O godzinie 21:30, za sprawą grupy TSA rozpoczęła się mega rockowa uczta!
Kiedy atmosfera była już bardzo gorąca, Muszla Koncertowa eksplodowała zimnymi ogniami! Koncert zbliżał się ku końcowi :(
Gospodarz festiwalu był jednak pewny, że publiczność nie zgodzi się tak szybko pożegnać z gwiazdą wieczoru - i miał rację! Zespól TSA zagrał na bis, a zachwycona publiczność śpiewała razem z Markiem Piekarczykiem.
Na zakończenie festiwalowych emocji - po koncercie TSA, nad sceną pojawił się ekran, na którym wyświetlona została laserowa animacja nazw instytucji, które pomogły w organizacji tegorocznego festiwalu.
Na zapleczu sceny można było zamienić kilka słów z artystami, zrobić sobie wspólne pamiątkowe zdjęcie oraz zdobyć autograf.
W "solowym pamiętniku" przybyły nowe wpisy :)
Marek Piekarczyk (TSA) napisał:
Andrzej Nowak (TSA) - "przesłanie" rockmana, któremu nieobce są ZŁE PSY :)
Piotr Wróblewski (Radio Lublin) podsumował >>>
Grzesiek Kuks (Riders) też był pod wrażeniem tegorocznego festiwalu :)
O godzinie 23:20 na scenie zgasły ostatnie światła. Cały festiwal był fantastycznym wydarzeniem i aż strach pomyśleć o przyszłorocznej edycji :) Czekamy z niecierpliwością!
MIETKU ! G O R Ą C O D Z I Ę K U J E M Y ZA SOLO ŻYCIA 5 !!!